Backup konta Gmail

gmail_logo.jpgJak zapewne większość użytkowników usługi Gmail zauważyła dzisiaj była dość długa awaria poczty. Nie można było się dostać do swojej poczty przez jakieś 2-3 godziny zarówno przez interfejs webowy, jak i np. IMAP. Zmartwiłem się dość poważnie, gdyż to już kolejna awaria Gmaila, tym razem dość poważna. Zacząłem się zatem zastanawiać czy moje wiadomości email są bezpieczne i czy jest jakiś łatwy sposób na zrobienie kopii zapasowej wszystkich emaili, które przez te parę lat używania Gmail uzbierały mi się na koncie. Odpowiedź jest prosta: TAK!

Znalazłem w sieci prosty programik, który umożliwia sporządzenie pełnej kopii zapasowej listów z naszej skrzynki Gmail. Narzędzie to nazywa się Gmail Backup i jest dostępne za darmo pod wszystkie systemy, jakie znam (Windows, Linux, Mac OS). Wszystkim użytkownikom usługi Gmail polecam to narzędzie. Działa dość sprawnie, choć dość powolnie (zapewne kwestia prędkości samego serwera IMAP Gmail).

http://www.gmail-backup.com/

Włamanie na konto Gmail

Dzisiaj w godzinach porannych coś (lub ktoś – choć w to wątpię) włamało się na moje konto Gmail i wysłało spam. Z góry przepraszam za kłopot i wysłanie “hurtowo” wszystkich adresów email w polu To:. Nie mam pojęcia co się stało. Być może przyczyną był dziurawy system webowy Gmail’a, bo nic innego nie przychodzi mi do głowy. Na wszelki wypadek zmieniłem hasło do konta i postanowiłem zrezygnować z interfejsu webowego Gmaila na rzecz lekkiego linuksowego klienta pocztowego Sylpheed.

Helion vs Amazon czyli zabawa w książkowego konsumenta

books.jpgDzisiaj postanowiłem się nieco zabawić w książkowego konsumenta. Jakiś czas temu zamawiałem sobie książki z amazon.com i postanowiłem sprawdzić, czy nasz rodzimy helion.pl ma może interesującą mnie pozycję. Okazało się, że i owszem, owa pozycja była w sprzedaży. Zaskoczył mnie natomiast inny fakt, a mianowicie to, że cena polska była parę procent wyższa niż oryginału angielskiego. Obiecałem sobie wtedy porównać ceny książek zza oceanu z ich polskimi tłumaczeniami.

Wszedłem zatem na stronę helion.pl w poszukiwaniu nowości. Szukałem tytułów tłumaczonych, a zatem na 99% dostępnych za oceanem. Poniżej znajduje się tabelka z 10 losowo wybranymi podręcznikami z kolekcji nowości Helionu. Państwo z wydawnictwa Helion byli tak mili, że na stronie danej książki podali link bezpośredni do amazona. Skorzystałem zatem z tego dobrodziejstwa i postanowiłem porównać ceny. Oto wyniki (kliknij obrazek aby zobaczyć większą wersję):

helion-vs-amazon-small.png

Ostatnia kolumna zawiera różnicę w cenie książki – zielona kwota oznacza lepszą cenę Heliona, natomiast na czerwono zaznaczyłem różnicę na korzyść Amazona. Jak to zwykle w świecie bywa nie można tutaj jednoznacznie stwierdzić, że książki polskie są tańsze lub droższe od ich oryginałów. Mnie natomiast zaskoczył fakt, że jeśli polski podręcznik jest tańszy to jest to różnica bardzo niewielka. Z drugiej strony dość często zdarza się taka sytuacja, że książka oryginalna jest tańsza i to dość znacznie. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że dochodzą jeszcze koszty przesyłki ze sklepu Amazon, które to często niwelują tę różnicę, a czasem sytuację wręcz odwracają.

Tak czy inaczej dla mnie wniosek jest dość prosty. Jeśli książka jest w języku angielskim warto ją zamówić w oryginale. Koszty są podobne (czasem nieco drożej, czasem nieco taniej), a do tego nie muszę się zmagać z często nieudolnymi polskimi tłumaczeniami i słabą korektą (niestety, jest to bolączka książek Heliona). Poza tym czasem kupienie oryginału daje możliwość przeglądania książki w wersji elektronicznej przez jakiś czas (np. 90 dni), co jest przydatne. Jakość wydania zagranicznych pozycji jest także zazwyczaj wyższa niż polskich (czasem wręcz o 2 klasy wyżej). Z mojej strony mogę jeszcze dodać, że nie miałem nigdy problemów z kupowaniem książek w amazon.com z dostawą do Polski. Książki zawsze przychodziły po ok. 2 tygodniach w idealnym stanie. Nigdy też nie musiałem nic dopłacać z tytułu cła czy VATu – chyba obie stawki na książki są zerowe.

PS. Zdaję sobie sprawę, że porównanie cen 10 książek nie jest zbyt reprezentatywne, ale daje jako taki ogląd na sytuację cenową. Oczywiście zapraszam do komentowania. :)