tvtime czyli telewizornia pod Linuksa
Historia ta zaczyna się 2 tygodnie temu. Stała się wówczas rzecz niebywała - moja dziewczyna postanowiła pozbyć się Windowsa z powodu ciągłych alertów wirusowych i kompletnego zamulenia systemu. A ponieważ mnie dwa razy powtarzać nie trzeba zainstalowałem na miejsce ikspeka Ubuntu 7.10. Dodam jeszcze tylko, że komputer mej lubej pełnił także rolę odbiornika telewizji kablowej. Poszukiwałem zatem odpowiedniego oprogramowania do tunera TV marki Leadtek model WinFast TV2000 Expert (czy jakoś tak). Widziałem bardzo ładne centrum multimedialne pod Linuksa zwane MythTV. Zrezygnowałem jednak z jego instalacji, gdyż było nieco przyciężkawe (mnóstwo ficzerów, a ja chciałem tylko pooglądać tv). W końcu po mozolnych poszukiwaniach natrafiłem na bardzo przyjemny i kompaktowy program o nazwie tvtime.
Instalacja tvtime (na Debianie Lennym jak i na Ubuntu 7.10) sprowadza się do wydania komendy:
sudo apt-get install tvtime.
Podczas instalacji zostałem zapytany grzecznie o standard sygnału tv, jakiego się spodziewam w kablu i obszar geograficzny gdzie przebywam (jurop). Po tej zabawie program był gotowy do użytku. Tak wygląda m/w po pierwszym odpaleniu:

Obsługa programu jest według mnie intuicyjna i chyba nie wymaga komentarza. W standardowej konfiguracji dla Europy zdefiniowanych jest coś grubo ponad 100 kanałów, które można oczywiście przeszukać i ustawić jako aktywne. Jeśli z jakiegoś powodu (np. w naszej kablówce kanały tv są na niestandardowych częstotliwościach) nam to nie wystarcza można zażyczyć sobie pełnego skanowania częstotliwości przez nasz tuner tv. Robi się to wydając z terminala komendę:
tvtime-scanner
Trzeba się uzbroić w cierpliwość. W zależności od modelu naszego tunera skanowanie w poszukiwaniu stacji tv może trwać od kilku do kilkunastu minut. Po tej operacji pozostaje nam uruchomić jeszcze tvtime i poinstruować go, aby użył zdefiniowanych przez nas kanałów. Wchodzimy w Channel management -> Change frequency table i tutaj wybieramy Custom. Może się także zdarzyć, że domyślnie tuner ustawiony jest w złym standardzie audio. W moim przypadku tak było, dlatego musiałem przełączyć Channel management -> Switch audio standard na tryb PAL-DK.
Po tych wszystkich czynnościach maszyna z Linuksem działa jak odbiornik tv. Co ciekawe, po przejściu z Windowsa na Linuksa odczułem zdecydowaną poprawę płynności obrazu. Jak widać oprogramowanie dla systemu Windows załączane przez firmę Leadtek nie grzeszy jakością i potrafi tylko wyświetlać obraz PAL z częstotliwością 25 klatek/s. Po Linuksem mamy pełne 50 klatek/s, co zdecydowanie poprawia komfort oglądania programów tv. Niestety, nie próbowałem używać pilota od tunera, gdyż akurat siadły mi w nim baterie. Może potem z tym powalczę.
A tak to wygląda in-real:
