Jak zapewne większość użytkowników usługi Gmail zauważyła dzisiaj była dość długa awaria poczty. Nie można było się dostać do swojej poczty przez jakieś 2-3 godziny zarówno przez interfejs webowy, jak i np. IMAP. Zmartwiłem się dość poważnie, gdyż to już kolejna awaria Gmaila, tym razem dość poważna. Zacząłem się zatem zastanawiać czy moje wiadomości email są bezpieczne i czy jest jakiś łatwy sposób na zrobienie kopii zapasowej wszystkich emaili, które przez te parę lat używania Gmail uzbierały mi się na koncie. Odpowiedź jest prosta: TAK!
Znalazłem w sieci prosty programik, który umożliwia sporządzenie pełnej kopii zapasowej listów z naszej skrzynki Gmail. Narzędzie to nazywa się Gmail Backup i jest dostępne za darmo pod wszystkie systemy, jakie znam (Windows, Linux, Mac OS). Wszystkim użytkownikom usługi Gmail polecam to narzędzie. Działa dość sprawnie, choć dość powolnie (zapewne kwestia prędkości samego serwera IMAP Gmail).
http://www.gmail-backup.com/
Dzisiaj z przerażeniem zauważyłem, jak ciężka była strona główna bloga. Za pierwszym razem trzeba było zassać prawie pół mega plików różnego rodzaju. Był to bodziec, aby wreszcie zmienić jego wygląd na coś bardziej przejrzystego i lekkiego. I tak oto, po wielogodzinnym boju i wcześniejszych poszukiwaniach, przedstawiam blog w nowej szacie. Jest znacznie lżejszy, posiada układ 3-kolumnowy i potrafi wykorzystać pełną szerokość okna przeglądarki (do 1200 pikseli).
Mam nadzieję, że teraz będzie się go Wam czytało lepiej.
Zapraszam do ściągnięcia nowego numeru magazynu Dragonia. W wydaniu 21 znajdziemy m.in:
- Środowiska graficzne, managery okien i SymphonyOS
- Baza pod kontrolą konsoli - część 8
- Alternatywny root-tail
- Obsługa plików graficznych w C za pomocą biblioteki FreeImage (plus mini konkurs)
- Fluxbox - nowa droga do wydajności
- i wiele więcej…
Nie przez przypadek piszę o Dragonii. Prócz tego, że jestem regularnym czytelnikiem to w ostatnim numerze znajduje się mój skromny artykuł na temat biblioteki FreeImage. Jest to rozwinięcie wpisu blogowego, który popełniłem paręnaście dni temu.
Zapraszam do czytania nowej Dragonii!
Dnia 9 marca roku 2007 został przeze mnie napisany pierwszy wpis na blogu. Dzisiaj zatem powinienem świętować pierwszą rocznicę, ale prawdę mówiąc nie wydaje mi się to stosowne. Powodem ów niestosowności jest fakt, że blog był przez długi czas przeze mnie zaniedbywany. Odżył właściwie dopiero w tym roku, kiedy to obiecałem sobie go nieco sumienniej prowadzić. Zatem formalnie blog ma dokładnie 1 rok, ale tak w sumie to nie ma czego świętować.
Przy okazji tej niby rocznicy mogę jednak obiecać, że będę dalej pisał o Linuksie, nieco o programowaniu, grafice komputerowej i pewnie kilku innych rzeczach. Spodobała mi się ta zabawa, a i może przy okazji ktoś z tego skorzysta. Doszedłem do wniosku, że dobrze mieć takie swoje miejsce, gdzie można przekazać innym swoje rady, doświadczenia. spostrzeżenia czy przemyślenia. Niby ilość stałych czytelników zapewne zamyka się w liczbie ledwo dwucyfrowej, ale mimo wszystko sprawia mi to dużą satysfakcję.
Pozdrawiam wszystkich czytaczy. A na kolejne blogowe podsumowanie zapraszam 9 marca 2009.
Dzisiaj blog został przeniesiony na serwer firmy hostingowej kei.pl. Niestety, Google musi przeindeksować od nowa wpisy, gdyż z niewiadomych mi przyczyn zmieniły one swoje identyfikatory. Tak czy inaczej blog wreszcie zyskał odpowiednią przepustowość i nie powinien już wolno działać. Za ewentualne utrudnienia w dostępie do wpisów z wyszukiwarek z góry przepraszam. Jeśli ktoś zauważy jakiekolwiek anomalie to bardzo proszę o kontakt (komentarz tutaj lub email).