Eksperyment Awesome
Tym wpisem chciałem zainaugurować serię wpisów poświęconych alternatywnym rozwiązaniom w środowisku Linux.
Wreszcie weekend, czyli chwila wolnego czasu dla siebie. Postanowiłem wykorzystać ją na coś nowego w temacie Linuksa. Znudzony nieco dystrybucjami dla tzw. użytkowników niezaawansowanych postanowiłem postawić sobie starego dobrego Debiana Lenny i skonfigurować go do pracy pod X’ami. Chciałem jednakże uniknąć używania nieco ciężkawego środowiska Gnome (które lubię de facto) i spróbować czegoś nowego.
Od jakiegoś czasu przez sieć przewijają się wiadomości o menadżerze okien o wdzięcznej nazwie Awesome. Okazuje się, że jest już nawet wersja 3 tegoż menadżera. Jednakże wiedziony wrodzonym lenistwem (jest to pewien paradoks) postanowiłem użyć Awesome w wersji dostępnej w repozytorium Debian Lenny. Zainstalowałem zatem wersję 2.3.3.
Pierwsze wrażenia
Pierwsza myśli jaka mi przyszła tuż po odpaleniu X’ów sterowanych Awesome była: “no i co teraz?” Surowość tego menadżera może na początku przerazić. Dodatkowo miałem jeszcze wtedy nieskonfigurowane tło pulpitu i ekran straszył standardowym wzorkiem X’owym (siateczka czarno-biała). Innymi słowy wizualna masakra. Pierwsze co zrobiłem wtedy to próbowałem odpalić terminal. Po kilku próbach udało się to zrobić przez kombinację klawiszy Mod4 + Enter (gdzie Mod4 to nic innego jak klawisz z flagą Windows). Tak, od tego momentu właściwie wszystko poszło z górki.
Sterowanie
Pierwsze co należy zrobić to zaznajomić się ze skrótami klawiszowymi, które są dostępne w instrukcji czyli man awesome. Okazało się, że nie taki diabeł straszny. Wirtualne pulpity (w terminologii Awesome to tagi) dostępne są pod skrótami Mod4 + cyfra (1-9), czyli najprościej jak sobie mogę wyobrazić. Wyświetlenie instrukcji do wskazanego programu to Mod4 + F1 po czym należy wpisać poszukiwane hasło w man (np. awesome). Natomiast, uruchomienie dowolnego programu to Mod4 + F2 i tutaj należy wpisać nazwę programu. Połączenie się przez SSH do dowolnego serwera wykonuje się poprzez Mod4 + F3 podając po tym adres serwera. Wszystko proste i na miejscu. Myszki właściwie nie trzeba używać, co jest - moim skromnym zdaniem - bardzo dużym plusem. Obsługa za pomocą 105 klawiszy to jednak nie to samo co za pomocą 3 klawiszy i kółka. Poniższa tabelka zawiera zestawienie domyślnych skrótów, których najczęściej się używa:
| Skrót | Przypisana akcja |
| Mod4 + Enter | Uruchomienie terminala |
| Mod4 + F1 | Wyświetlenie strony man (podać nazwę strony i Enter) |
| Mod4 + F2 | Uruchomienie dowolnego programu (podać nazwę i Enter) |
| Mod4 + F3 | Połączenie SSH do serwera (podać adres serwera i Enter) |
| Mod4 + j | Przejście do poprzedniego okienka na pulpicie |
| Mod4 + k | Przejście do następnego okienka na pulpicie |
| Mod4 + Lewo | Przejście na pulpit poprzedni |
| Mod4 + Prawo | Przejście na pulpit następny |
| Mod4 + h | Powiększenie obszaru głównego (warto przetestować) |
| Mod4 + l | Pomniejszenie obszaru głównego (warto przetestować) |
| Mod4 + Shift + c | Zamknięcie okna (odpowiednik Alt+F4) |
| Mod4 + Shift + q | Wyjście z Awesome (uwaga: Awesome nie pyta o potwierdzenie!) |
| Mod4 + Spacja | Zmiana trybu układania okien na aktualnym pulpicie |
| Mod4 + Control + Spacja | Przełączenie okienka w tryb swobodny |
Tryby pulpitu
Jak łatwo zauważyć Awesome nie jest standardowym menadżerem okienek, a tzw. menadżerem kafelkowym (ang. tiling window manager). Oznacza to, że standardowo maksymalizuje on obszar roboczy okna (okno w terminologii Awesome to klient - ang. client) wykorzystując dostępną przestrzeń pulpitu. W przypadku jednego okna mamy po prostu cały pulpit zajęty tym okienkiem. Gdy uruchomimy coś jeszcze Awesowe podzieli pulpit na dwie części i będzie dzielił pulpit dalej w miarę otwierania nowych okienek. Sposób podziału ekranu i ich układania zależny jest od trybu w jakim dany pulpit pracuje. Przełączyć go można za pomocą Mod4 + Spacja (zmieni się wówczas ikonka trybu widoczna tuż za listą pulpitów). Dostępnych jest kilka trybów, których działanie najlepiej zrozumieć eksperymentując z większą ilością okienek. Mamy także dostępny tryb swobodny (ang. floating mode), który pozwala przesuwać i skalować okienka swobodnie za pomocą myszki. Przesuwanie odbywa się za pomocą lewego przycisku myszy, skalowanie natomiast za pomocą prawego. Do tego należy mieć wciśnięty klawisz Mod4. Dodatkowo w trybie kafelkowym dowolne okno można przełączyć w tryb swobodny przez Mod4 + Control + Spacja. Można zatem rzec, że Awesome obsługuje właściwie wszystkie możliwie scenariusze pracy z oknami na ekranie, jakie można sobie wyobrazić.
Dostosowywanie
W wersji 2.x Awesome dostosowuje się poprzez plik ~/.awesomerc. Nie będę go tutaj opisywał, gdyż wpis stałby się mało zjadliwy przez swoją długość. Chcę jednak zwrócić uwagę na to, że Awesome jest w pełni konfigurowalne. Można zmienić właściwie wszystko. Zaczynając od wyglądu, kolorów i ogólnie wizualnej części menadżera, po skróty klawiszowe/myszki, na konfiguracji pulpitów kończąc. Wszystko jest ładnie opisane w pomocy (man awesomerc) i naprawdę proste w konfiguracji.
Wnioski
Po dwóch dniach pracy z nowym menadżerem okien muszę przyznać, że oferuje on bardzo wygodny sposób kontrolowania środowiska X. Byłem mocno zdziwiony, że tak dobrze mi się z nim pracuje. Zakładałem, że jego surowość szybko mnie odstraszy. A tutaj taka miła niespodzianka. Myślę, że napiszę jeszcze coś na temat Awesome w kolejnych wpisach - zwłaszcza na temat jego konfiguracji, bo tutaj jest najlepsza zabawa. A póki co polecam spróbować jak działa tym wszystkim, którzy lubią dłubać w systemie. Sam zamierzam przy nim zostać na dłużej.

28-03-2009 23:00
Sam korzystam bardzo wygodne. Ale uważam, że prawdziwy power tego środowiska można uzyskać na czymś z większym rozdrobnieniem pakietów niż Debian (np. Arch, Slack). Dobrze dokrojone X, wypieszczony Config rc.lua, xbind do kontroli serwera dźwięku i mogę pracować nawet na Pentium 2