Rozproszone myśli programisty
Ostatnio mnie naleciało na fiolety. Moje Ubuntu 8.04 na lapciu.
Iście fioletowo! Trochę, ale tylko trochę, rażą mnie ikonka komputera i kosza – wydają się zupełnie nie z tej bajki. Ale bardzo OK! (:
No fakt, ikonki są do dopracowania. Na “usprawiedliwienie” mam tylko to, że dostosowywałem swój pulpit jakieś 10-15 minut. Wszystko (prócz tapety) jest z domyślnej instalacji Ubuntu.
Co to za program z okładką, screenlet jakiś? Ładne, estetyczne przed wszystkim.
Zobacz tu: http://bayger.pl/2008/05/18/desktop-art-dla-rhythmboxa/
Imię/nazwisko/ksywka (wymagane)
Adres email (nie będzie opublikowany) (wymagane)
Strona WWW
21-09-2008 13:21
Iście fioletowo! Trochę, ale tylko trochę, rażą mnie ikonka komputera i kosza – wydają się zupełnie nie z tej bajki. Ale bardzo OK! (:
21-09-2008 13:28
No fakt, ikonki są do dopracowania.
Na “usprawiedliwienie” mam tylko to, że dostosowywałem swój pulpit jakieś 10-15 minut. Wszystko (prócz tapety) jest z domyślnej instalacji Ubuntu.
22-09-2008 17:52
Co to za program z okładką, screenlet jakiś?
Ładne, estetyczne przed wszystkim.
22-09-2008 19:43
Zobacz tu: http://bayger.pl/2008/05/18/desktop-art-dla-rhythmboxa/