Helion vs Amazon czyli zabawa w książkowego konsumenta

books.jpgDzisiaj postanowiłem się nieco zabawić w książkowego konsumenta. Jakiś czas temu zamawiałem sobie książki z amazon.com i postanowiłem sprawdzić, czy nasz rodzimy helion.pl ma może interesującą mnie pozycję. Okazało się, że i owszem, owa pozycja była w sprzedaży. Zaskoczył mnie natomiast inny fakt, a mianowicie to, że cena polska była parę procent wyższa niż oryginału angielskiego. Obiecałem sobie wtedy porównać ceny książek zza oceanu z ich polskimi tłumaczeniami.

Wszedłem zatem na stronę helion.pl w poszukiwaniu nowości. Szukałem tytułów tłumaczonych, a zatem na 99% dostępnych za oceanem. Poniżej znajduje się tabelka z 10 losowo wybranymi podręcznikami z kolekcji nowości Helionu. Państwo z wydawnictwa Helion byli tak mili, że na stronie danej książki podali link bezpośredni do amazona. Skorzystałem zatem z tego dobrodziejstwa i postanowiłem porównać ceny. Oto wyniki (kliknij obrazek aby zobaczyć większą wersję):

helion-vs-amazon-small.png

Ostatnia kolumna zawiera różnicę w cenie książki – zielona kwota oznacza lepszą cenę Heliona, natomiast na czerwono zaznaczyłem różnicę na korzyść Amazona. Jak to zwykle w świecie bywa nie można tutaj jednoznacznie stwierdzić, że książki polskie są tańsze lub droższe od ich oryginałów. Mnie natomiast zaskoczył fakt, że jeśli polski podręcznik jest tańszy to jest to różnica bardzo niewielka. Z drugiej strony dość często zdarza się taka sytuacja, że książka oryginalna jest tańsza i to dość znacznie. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że dochodzą jeszcze koszty przesyłki ze sklepu Amazon, które to często niwelują tę różnicę, a czasem sytuację wręcz odwracają.

Tak czy inaczej dla mnie wniosek jest dość prosty. Jeśli książka jest w języku angielskim warto ją zamówić w oryginale. Koszty są podobne (czasem nieco drożej, czasem nieco taniej), a do tego nie muszę się zmagać z często nieudolnymi polskimi tłumaczeniami i słabą korektą (niestety, jest to bolączka książek Heliona). Poza tym czasem kupienie oryginału daje możliwość przeglądania książki w wersji elektronicznej przez jakiś czas (np. 90 dni), co jest przydatne. Jakość wydania zagranicznych pozycji jest także zazwyczaj wyższa niż polskich (czasem wręcz o 2 klasy wyżej). Z mojej strony mogę jeszcze dodać, że nie miałem nigdy problemów z kupowaniem książek w amazon.com z dostawą do Polski. Książki zawsze przychodziły po ok. 2 tygodniach w idealnym stanie. Nigdy też nie musiałem nic dopłacać z tytułu cła czy VATu – chyba obie stawki na książki są zerowe.

PS. Zdaję sobie sprawę, że porównanie cen 10 książek nie jest zbyt reprezentatywne, ale daje jako taki ogląd na sytuację cenową. Oczywiście zapraszam do komentowania. :)

Komentarzy:4 Responses to “Helion vs Amazon czyli zabawa w książkowego konsumenta”

  1. czara:

    spadek roznicy cen zawdzieczamy cenie dolara
    rok temu kosztował 2,90 a dwa lata temu 3,20
    ja tez wole ksiazki w wersji oryginalnej i jak moge staram się taką kupić

  2. bayger:

    Ano, dolar leci na łeb i niedługo będzie po 2 zeta. Swoją drogą ciekawe jak zareaguje polski wydawca. Wszak coraz więcej osób wybiera właśnie wersje anglojęzyczne, gdyż społeczeństwo coraz lepiej rozumie ten język.
    Co ciekawe tzw. wydania economic na Amazonie książek nie-informatycznych (np. fantasy) często biją na głowę ceną wydania polskie. Wspomnę choćby mój ostatni nabytek – książki z serii Koło czasu, niedawno zmarłego Roberta Jordana. Na amazon.com dostępne są zestawy 3-w-1 w cenie ok. 16 USD = 38 PLN. Polski wydawca życzy sobie niemal tyle za jedną książkę z tej serii. Dodam, że obie wersje (angielska i polska) są wydane na papierze toaletowo-podobnym (choć polska jest na grubszym). Różnica cenowa jest jednak porażająca.

  3. byly_tlumacz:

    Dlaczego takie kiepskie tłumaczenia? Bo Helion oferuje niskie stawki, a co za tym idzie ma niskie wymagania względem tłumaczy (nie wymaga nawet wykształcenia informatycznego, tłumaczem może zostać praktycznie każdy). Jednak co do korekty to nie mogę się zgodzić. W moim przypadku była w pełni profesjonalna, zwłaszcza korekta językowa ;)

  4. bayger:

    @byly_tlumacz: No właśnie słyszałem, że Helion ma niskie wymagania. Ponoć stawki za tłumaczenia są kilkukrotnie niższe niż “agencjowe”. Inna sprawa, że profesjonalne tłumaczenie powinno być przeprowadzone przez zawodowego tłumacza w asyście specjalisty z danej dziedziny. Raczej tutaj nie ma o tym mowy, prawda? :)

Skomentuj