4 rdzenie? Chyba nie dla mnie

Quad CoreKumpel ostatnio podesłał mi linka do bardzo ciekawej analizy dotyczącej wydajności nowych procesorów 4-rdzeniowych. Wynika z niej dość jasno, że warto kupić procesor 4-rdzeniowy tylko w kilku przypadkach. Najważniejsze z nich to rendering 3D czy kompresja video. Inaczej mamy kilku-procentowy spadek wydajności w stosunku do procesora z 2 rdzeniami. Do zadań specjalnych dla wielordzeniowców dorzuciłbym jeszcze jedno, które jest wykorzystywane z powodzeniem u mnie w pracy. Chodzi mi o serwer terminalowy. W pracy mamy serwer z podwójnym Xeonem 4-rdzeniowym – logicznie maszyna ta ma zatem 8 procesorów. Bez większych problemów na takim komputerze przez zdalny pulpit może pracować kilku programistów. Jedyne o co trzeba zadbać to odpowiednia ilość pamięci RAM i szybkie dyski (macierz). Z naszych doświadczeń wynika, że RAMu potrzeba m/w 1-1,5GB na jednego zalogowanego użytkownika (praca z VS 2005). Tak czy inaczej procesory 4-rdzeniowe dla tzw. zwykłych użytkowników nie mają wielkiego sensu. Sam posiadam Core 2 Duo i wiem, że wykorzystuję jego możliwości zaledwie w paru procentach. Inna sprawa, że przyda on się przy renderingach czyli pisaniu raytracera. Wydaje mi się, że jeszcze trochę poczekamy na aplikacje (dla szerszego grona odbiorców) wykorzystujące możliwości 4-rdzeniowców. Póki co nie zamierzam się przesiadać na Core 2 Quad.

Skomentuj