Poczta pod Ubuntu i Windows
Ostatnio bardzo dużo czasu spędzam pod Ubuntu. Oczywiście wolnego czasu, gdyż w pracy siedzę pod Windowsem i Visual Studio. Tak czy inaczej w domu używam dwóch systemów: Windows XP i Linux Ubuntu. Największym problemem dla mnie przy takiej konfiguracji było współdzielenie danych pomiędzy oboma systemami. W szczególności problemem była poczta.
Na szczęście znalazłem bardzo proste i eleganckie rozwiązanie. I nie mówię tutaj o używaniu Gmaila.
Postanowiłem używać tego samego programu pocztowego zarówno pod Windowsem jak i Ubunciakiem. Mowa o Thunderbirdzie, a konkretnie jego wersji 1.5.x. Okazuje się, że bez większych problemów można współdzielić profil pomiędzy systemami. Pytanie tylko – JAK?
Krok 0: Instalacja i konfiguracja Thunderbirda
Po pierwsze musimy ustalić gdzie nasz profil będzie rezydował. Ponieważ Windows słabo radzi sobie z dostępem do partycji ext* dane do profilu powinny znajdować się na partycji NTFS. Innymi słowy zabawę zaczynamy od zainstalowania Thunderbirda pod Windowsem i skonfigurowaniu go. Przez skonfigurowanie mam na myśli poustawianie kont pocztowych, ale zalecam nie instalować dodatków (add-ons), gdyż mogą sprawiać problemy* pod Ubuntu (jeden u mnie się wysypał). Gdy już Thunderbird nam pięknie śmiga pod Windowsem możemy przełączyć się na Ubuntu.
Krok 1: NTFS pod Ubuntu
Tutaj ostatnio sprawa bardzo się poprawiła. Linux wreszcie dostał bardzo stabilny sterownik dostępu do danych na partycjach NTFS. Nazywa się on ntfs-3g. Instaluje się go dziecinnie łatwo:
sudo apt-get install ntfs-3g
O ile dobrze pamiętam znajduje się on w repozytorium universe. Po jego zainstalowaniu należy już tylko dodać do pliku /etc/fstab odpowiedni wpis. U mnie wygląda on tak:
/media/sda5 ntfs-3g defaults,nls=utf8,umask=007,gid=46 0 1
Po zainstalowaniu Ubuntu koło Windowsa zapewne macie podobny wpis w pliku fstab (poprzedzony UID=xxxx – pominąłem go tutaj, ale go nie kasujcie). Wystarczy podmienić system plików ntfs na ntfs-3g oraz usunąć klauzulę ro (read-only). Po tej operacji i restarcie (lub podmontowaniu) mamy dostęp do partycji NTFS z możliwością zapisu.
Krok 2: Thunderbird pod Ubuntu
Jeśli nie macie zainstalowanego Thunderbirda pod Ubuntu wystarczy komenda:
sudo apt-get install mozilla-thunderbird
Następnie uruchomcie go i stwórzcie pusty profil. W katalogu domowym powinien pojawić się podkatalog .mozilla-thunderbird a w nim plik profiles.ini. To właśnie ten plik zawiera informacje o tym, gdzie są profile pocztowe. Teraz już wystarczy tylko zmienić sekcję [Profile0] w odpowiedni sposób. U mnie wygląda to następująco:
[Profile0]
Name=default
IsRelative=0
Path=/media/sda5/Bayger/Poczta
Wspomnę tylko, że w moim przypadku profil Thunderbirda mam na wydzielonej partycji NTFS z danymi, a nie w Documents and settings. Standardowo jest on właśnie tam. Powinniście go znaleźć w okolicach: C:\Documents and Settings\[User Name]\Application Data\Thunderbird\Profiles\.
No i to właściwie wszystko. Jeśli uruchomicie teraz Thunderbirda to ukaże się Wam poczta dostępna pod Windowsem.
* – okazuje się, że w większości przypadków dodatki działają bez zarzutu (patrz komentarze)
21-04-2007 22:34
Również używam TB na Win XP oraz Ubuntu i dlatego pozwolę sobie dodać że profil po Ubuntu można tworzyć wykorzystując ‘managera profili’ najłatwiej wywołując z konsoli poleceniem
“sudo mozilla-thunderbird -ProfileManager”
i utworzyć profil wskazując ten utworzony na Win XP,
napisałeś “ale zalecam nie instalować dodatków (add-ons)”
z mojej praktyki wynika że rozszerzenia (add-ons) działają prawidłowo na obydwu systemach,
i jeszcze na koniec dodam że w taki sam sposób skonfigurowałem Firefoxa i działa razem z 29-cioma rozszerzeniami znakomicie.
21-04-2007 22:39
Dobrze słyszeć, ze dodatki działają dobrze. To jednak podstawa produktów mozilli. W każdym razie u mnie się jeden wysypał stąd ta ostrożność.
Co do tworzenia profilu – nie miałem pojęcia że można to zrobić z poziomu GUI. Dzięki za info!
19-05-2007 13:41
Niektóre dodatki są tworzone per OS (vide MinimizeToTray działa tylko pod Windowsem). Tak więc nalezy się upewnić czy zainstalowane dodatki są kompatybilne z Windows i Linux. Tak czy owak zawsze można je odinstalować lub wyłączyć